• W pokoju nastolatka

    … A właściwie – na jego terenie. Pokój nastoletniego dziecka jest przecież trochę jak państwo w państwie. Nasze duże dziecko samo wymyśla prawa, jakie tam obowiązują, a my możemy starać się je negocjować. W kwestii wystroju wiele się tutaj zmienia – obok obrazków mogą zawisnąć podobizny idoli, o których wolelibyśmy nie wiedzieć, a w palecie barw mogą pojawić się kolory, których wcześniej nie spodziewaliśmy się ujrzeć w naszym domu. Prywatna przestrzeń naszego dziecka pokazuje, co dzieje się w jego wnętrzu: to, co dziecięce, miesza się z tym, co dojrzałe. Dodatki mają jeszcze słodycz, lekkość, ale potrzebny jest również pazur, żart. Troszkę jak ten dywan Lorena Canals.

    .

    Dlatego jeżeli wieszamy na ścianie baśniowy plakat, to niech na nim będzie wąsaty księżyc. Jeżeli stawiamy nocną lampkę, to niech będzie czymś, co przykuwa uwagę, co stanowi mocny i niebanalny akcent. Nastolatki wszak uwielbiają zaskakujące przedmioty, które zdają się wywracać ustalony porządek  rzeczy. Przy łóżku świecić może ananas, a przy biurku – kiczowaty zajączek kultowej marki Lapin&Me . Wrażenie na koleżankach zrobi też przewrotna, ultrasłodka girlanda.

    Nasze pół-dziecko pół-dorosły ciągle lubi przytulne klimaty. Choć kolekcja przytulanek znikła z widoku, najulubieńsze misie nadal czekają schowane na kryzysową chwilę, czasem… pod poduszką. Za to wśród nowych ulubieńców może zagościć Angel Bunny: aniołek o diabelskim uroku. Miły klimat w pokoju zapewni też poducha podłogowa. Idealna do czytania, stukania w telefon czy przyjmowania gości. Ważne są także dywany. Może brytyjska flaga kojarząca się z punkowymi zespołami, a może gwiazdy na czarnym tle. Nasz nastolatek na pewno będzie szukał właśnie w takich wzorach.

    A zabawki? Czy nasze dziecko jeszcze ich potrzebuje? Oczywiście, że tak! Dajcie mu w prezencie golasa Sonny Angel z nowej, makaronikowej kolekcji, a sami zobaczycie. Oto kilka inspiracji z naszego sklepu. dlatego tym razem robiąc wnętrzarskie zakupy dla Waszych młodszych dzieci pamiętajcie także o starszym rodzeństwie.

    Musicie jednak pamiętać o tym, że owszem możecie kupić, ale to co oni zrobią z tymi rzeczami i jak je zaaranżują w swojej przestrzeni to już ich. Zobaczcie gdzie powiesiła swój plakat Julka. I wiecie co? Fajna jest ta ich niezależność, z całą pewnością warto ją pielęgnować.

    Przy okazji przypominamy o akcji bloggers love mamissima. Dziś możecie kupić plakaty Omm Design taniej.

     

  • Tornistry Coq en Pate

    Powoli szykujemy się na wrzesień. Do przedszkola, do szkoły – tak czy siak, czekają na nas nowe przygody i nowe zadania. Ci, którym łezka kręci się w oku za przemijającym latem, potrzebują czegoś na zachętę. Czym, jak nie takim pokrzepieniem, jest wrześniowa wyprawka?

    Warto rozejrzeć się już za fajnym, wesołym tornistrem, który sprawi, że od pierwszych jesiennych dni wychodzić będziemy z domu jak na skrzydłach. Taki pierwszy plecaczek musi być lekki, ale pojemny. Zobaczcie jak pięknie pokazała go Julka na swoich zdjęciach. Dla niej to był pierwszy wybór jeżeli chodzi o plecak dla dziecka.

    Tornistry francuskiej, pro-ekologicznej marki Coq en Pate to doskonały wybór. Uszyte są z wytrzymałej tkaniny i występują w dwóch rozmiarach.

    Mniejsza kolekcja, idealna do klubiku, na zajęcia i do przedszkola, to tornistry zapinane na napy. Pomieszczą napój, przekąskę, zabawki lub zapasowe ubranko. Zmieszczą się tu też zeszyt i kredki. Tornistry Coq en Pate wyróżniają sympatyczne wzory zwierzęcych głów: żyrafa, wiewiórka, lis czy pingwin mają moc rozśmieszania i rozjaśniania poranków. Są uniseksowe i wyjątkowo oryginalne.

    Jest też model dla starszaków, który przyjmie wszelkie książki lub zeszyty rozmiaru A4. Zapinany jest na zatrzask i z pewnością wyróżni się uroczym wzorem.

     

  • W maleńkiej krainie Janod

    Janod to najbardziej znana francuska marka, jeśli chodzi o drewniane zabawki. Tam święci triumfy już od 40 lat i ciągle zdobywa nowe rynki zagraniczne. U nas też cieszy się coraz większą popularnością: dzieci chętnie wybierają instrumenty muzyczne czy magnetyczne zabawki, które można dostać w naszym butiku.

    Natomiast Monika, mama Iny i autorka bloga Tekstualna, wypatrzyła w szerokim asortymencie Janod drewniane figurki do zabawy i zachwyciła się nimi.

    Dwa zestawy: z cyrkiem i z Dzikim Zachodem pozwalają na aranżowanie scenek. Doskonale pasują do drewnianych klocków, z których dzieci uwielbiają budować domki, wieże, mosty czy zagrody. Ożywiają każdą architektoniczną zabawę i stanowią doskonałą alternatywę dla plastikowych ludzików.

    Zapakowane w piękne pudełka, pozwalają na wymyślanie ciekawych fabuł i historii. Bardzo ładnie i starannie wykonane, dalekie od powszechnego kiczu większości popularnych figurek, spodobają się wszystkim, którzy lubią naturalne, bezpieczne zabawki. Janod pilnuje etycznego procesu produkcji, wybiera drewno pochodzące z certyfikowanych upraw i ekologiczne farby do wykańczania swoich zabawek. Koniecznie zerknijcie na całą ofertę Janod.

     

  • Lampy w pokoju dziecka

    Lato to doskonały moment  na zastanowienie się, jak przygotować pokój dziecka na nadejście jesieni. Właśnie teraz, gdy jest jasno i kolorowo za oknem, możemy podpatrywać, jakie odcienie nadają pomieszczeniu jasności, jak układa się w nim światło, kiedy słońce wędruje po niebie.

    Zapamiętajmy najpiękniejsze chwile dnia i najbardziej przytulne klimaty, i spróbujmy je odtworzyć. Niezbędne elementy zapewniające dobry nastrój to odpowiednie oświetlenie, dodające przytulności tekstylia i zabawki, które nawet porzucone na półce lub na podłodze przy łóżeczku stanowią dekorację.

    1. lampa SillyU

    2. girlanda Rex

    3. lampka muchomor

    4. lampa dzieci na paradzie

    5. lampka z kokardką

    Jak widać, atmosfera w pokoju dziecka może opierać się na niewielkich naszych zabiegach. Wystarczy wybrać kolory, które lubimy i które kojarzymy z odczuwaniem radości, chęci do zabawy i które dobrze pasują do naszych wnętrz. Najlepiej postawić na soczyste odcienie i zadbać o miękkość i przytulność: wybrać ładną pościel, dołożyć dekoracyjne poduszki lub puf, pamiętać o delikatnym świetle.

    Monika Pryśko, autorka bloga Tekstualna, urządzając pokój dla swojej córeczki Iny dorzuciła kilka takich detali: wystarczyła lampka, pufpościel, aby nadać wnętrzu pięknego charakteru. Starannie wybrane zabawki Iny stanowią doskonały dodatek do tego wesołego wnętrza.

    Więcej zdjęć na blogu Tekstualnej.

  • Pościele dla maluszków

    Sierpniowe noce potrafią być jeszcze bardzo ciepłe, pełne zapachów lata i balsamicznych nut. Coraz częściej jednak będą zdarzać się chłodne powiewy, i wkrótce cienkie bambusowe kocyki przyjdzie nam zastąpić kołderkami.

    Zazwyczaj staramy się maluchy kłaść spać w śpiworkach – są tak praktyczne i wygodne. Jednak nie wszystkie dzieci jej akceptują. Trudno odmówić tym kopiącym, niepokornym duszom prawa do rozgrzebywania się podczas snu. Niektóre dzieci nie znoszą uczucia skrępowania, a wystawianie nóg spod kołdry jest ich sposobem nie na wyziębienie się, lecz na termoregulację.

    Jeśli należymy do rodziców niepokornych śpiochów, możemy na szczęście wybierać w bardzo ładnych pościelach dla najmłodszych. Łóżeczko wyłożone pościelą ma też duży walor estetyczny – dodaje wnętrzu przytulności i miękkości.

    Oto przegląd pościeli z naszego butiku, które doskonale pasują do niemowlęcego łóżeczka.

    W nowej kolekcji polskiej marki Effii, znanej z autorskich, delikatnych wzorów i miłości do rodzimych, naturalnych surowców, znalazły się malutkie pościele dla najmłodszych. Z kolei znane z dodatków w stylu anglosaskim studio Caramella, również rodzime, ma pościel w dwóch rozmiarach: dla noworodków, i dla niemowląt. Uroczy klimat wyprawkowy ma też ozdobiona kokardkami, ale wcale nie wyłącznie dziewczęca pościel Poofi.

    A kto nie lubi delikatnych pasteli i woli mocne uderzenie koloru, też może wybrać coś z bardzo docenianych przez polskich rodziców pościeli La Millou. Wyraziste wzory gwarantowane! Do tego możemy też dokupić pasujące, wesołe prześcieradła z gumką tej samej marki.

    Na koniec pościel SillyU – poleca ją Tekstualna, czyli Monika, mama Iny i blogerka, uczestniczka akcji Bloggers love Mamissima.

     

     

  • Hulaj micro!

    Uwielbiamy hulajnogi!

    A to dlatego, że są proste w obsłudze i hulają na nich nawet dwulatki. Poza tym są lekkie, składają się do maleńkich rozmiarów i można je ze sobą wziąć dosłownie wszędzie. Zajmują mniej miejsca niż rowerek i doskonale nadają się na wyjścia do sklepu, na spacer czy do przedszkola. Uwielbia je też Luna, córeczka Moniki , autorki bloga Luna w chmurach.

    Szwajcarska marka Micro wie wszystko o hulajnogach i doskonale trafia w gust i potrzeby najmłodszych. Jakość jest nie bez znaczenia: w końcu nasze dzieci stać na wiele. Wzmocniony podest, bezpieczna kierownica, doskonałe kółka i odpowiednia amortyzacja sprawiają, że jazda jest stabilna i bardzo przyjemna.

    A do tego te urocze dodatki! Pokrowiec na bidon sprawdzi się w wielu różnych sytuacjach, nie tylko przy wyjściach z hulajnogą! jest doskonałym akcesorium dla żłobkowiczów i przydaje się na wakacjach. Podobnie jest z kaskami, które są niezastąpione również przy jeździe na rowerze (także w foteliku u rodziców) czy pierwszych próbach na rolkach lub na łyżwach.

    Na koniec warto zerknąć na ofertę ochraniaczy na łokcie i kolana. Choć dzieci są mistrzami i zazwyczaj upadają miękko jak koty, wszyscy będziemy się czuć pewniej, jeśli zaopatrzymy się też w taką ochronę. Micro ma szeroki wybór wodoodpornych ochraniaczy, które są wygodne, nie uwierają nie uciskają, a mogą dodać odwagi tym, którzy mają opory przed śmiganiem.

     

     

     

  • Lodziarnia Djeco

    Monika, autorka bloga Luna w chmurach, uwielbia zabawki Djeco. Docenia ich pomysłowość i piękne, estetyczne wykonanie. Każde opakowanie ma zawsze doskonałe ilustracje i świetnie nadaje się na prezent. Postawione na półce – nieważne, czy zawiera zestaw plastyczny, karty do gry czy drewniane koraliki – stanowi po prostu ozdobę.

    Idealną zabawką na lato jest drewniana lodziarnia przygotowana przez Djeco. Takie lody możemy jeść codziennie, i to po kilka razy. Więcej, możemy je jeść właściwie przez cały rok, bez żadnych ograniczeń! W bajecznie kolorowym pudełku czekają dwa rożki i sześć różnych smaków wraz z kartą deserów.

    Ta zabawka będzie stanowiła doskonałe uzupełnienie sklepikowych kramików, które nasze dzieci zazwyczaj budują w swoich pokojach, lub sprawdzi się w letnich zabawach na dworze przy garden party i piknikach.

    Szukając pomysłu na okolicznościowy prezent dla dziecka naszego lub znajomych, zawsze warto przejrzeć ofertę Djeco. Jest wyjątkowa pod względem bogactwa: mamy tu naprawdę pomysłowe zabawy plastyczne dla dzieci w niemal każdym wieku i wiele pięknie zaprojektowanych zabawek unplugged: drewnianych, tradycyjnych, ale nowocześnie wykończonych.

    Swój niepowtarzalny styl Djeco zawdzięcza współpracy z niezależnymi artystami i otwartości na inspirację zabawkami z rożnych kultur. W efekcie powstała marka, której pożądają dzieci na całym świecie.

     

     

  • Lalki Laloushka

    Tak się złożyło, że trzy dziewczyny, które prowadzą Laloushkę, dziś już kultową markę znaną z ręcznie szytych, stylowych lalek dla dzieci i dla dorosłych, mają razem siedem córek.

    Można więc założyć, że były skazane na lalkowy biznes. Bo Laloushki, które dziś można kupić w najmodniejszych concept store’ach i którymi ekscytują się celebryci, powstały na początku jako zabawki dla trzech córek projektantki Marty Kieślowskiej – Hryniak. Dziewczynki były już znudzone plastikowymi lalkami i ich dość nudnymi kreacjami. Same zaczynały być świadome mody i chciały bawić się stylem, rozróżniały to, co tandetne, od tego, co dobrze zaprojektowane i ciekawe.

    Wkrótce ich uszyte przez mamę lalki zostały przez znajomych uznane za najlepiej ubrane lale w mieście i posypały się zamówienia.

    Dziś Laloushki to wiele różnych kolekcji: ta dla dzieci, ale też serie dla dorosłych: kolekcjonerskie, personalizowane lub odwołujące się do znanych postaci scen, ekranów, mody i kolorowych magazynów. Dzięki mistrzowskiemu oku Marty masa w tym poczucia humoru i przewrotności.

    Kolekcja dla dzieci to seria dużych, miękkich lalek o wyrazistych osobowościach. Choć są miękkie, mają włóczkowe włosy i wyhaftowane twarze, niczym nie przypominają typowanych szmacianek. Są za to bardzo aktywne: jeżdżą konno, bawią się na mieście, chodzą do pracy, ale odwiedzają też muzyczne festiwale. Każda jest inna, ma inną karnacje i typ urody, i to nasze dziecko może zadecydować, jakim charakterem obdarzy swoją lalę.

    W naszym butiku znajdziecie nie tylko same lalki, ale również dodatkowe zestawy ubrań dla Laloushek. Polecamy je na prezent, nie tylko dla dzieci, ale również dla nastolatek  czy… dla ich mam.

    Monika, autorka bloga Luna w Chmurach  i jej mała  Luna najbardziej pokochały Laloushke w sukience w paski z długimi blond włosami. Jak sama Monika mówi: Wybrałam Laloushkę, ponieważ uwielbiam szmaciane lalki z osobowością, ich niepowtarzalność i charakter. Do Laloushki mam szczególny sentyment, bo to nasza pierwsza lala i byłam ciekawa jak zmieniła się ciągu 3 ostatnich lat.

    Zobaczcie jak im razem pięknie!

    Więcej zdjęć znajdziecie na blogu Luna w chmurach. A dziś w ramach akcji BLOGGERS LOVE MAMISSIMA kupicie lalkę Laloushka w specjalnej promocji.